Forum Daihatsu Strona Główna Forum Daihatsu
Forum poświęcone tematyce aut japońskiej marki Daihatsu.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
regulacja luzów zaworowych
Autor Wiadomość
pawka 

Samochód: było:skoda100, peugeot104 jest applause ''93
Wiek: 49
Dołączył: 25 Lut 2017
Posty: 86
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-25, 12:39   regulacja luzów zaworowych

Cześć wszystkim! Nowy na forum wita i od razu pyta :-) ! Jak to jest z regulacją luzów zaworowych? Czy trzeba regulować co jakiś czas,czy tylko kiedy trzeba? W moim Applausie zawory klekoczą przy zimnym silniku , potem jest o.k . Przy okazji wymiany oliwy , filtra a także świec i kabli pomyślałem żeby wyregulować luzy.Potrzebne to? (a robi się to bo znalazłem: http://www.charade.pl/ind...tykuly&art=art1 ) :?:
_________________
Paweł
 
 
Joki 
Administrator


Samochód: Trevis L651, Sirion M3, Opel Speedster
Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 1032
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-02-25, 14:56   

Zasadniczo jeśli po rozgrzaniu nie klekoczą to nie ma potrzeby regulacji ale mi np. ASO przy każdym przeglądzie w Hondzie regulowało.
;)
_________________
Sebastian
http://logado.pl
 
 
pawka 

Samochód: było:skoda100, peugeot104 jest applause ''93
Wiek: 49
Dołączył: 25 Lut 2017
Posty: 86
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-25, 16:49   luzy zaw.

Dzięki serdeczne,w takim razie zostanie trochę kasy i mechanik nie będzie w szoku.A propos Hondy- regulacje u nich zalecane co kilkadziesiąt tys.kilometrów
_________________
Paweł
 
 
Charadowicz

Samochód: G112
Dołączył: 14 Cze 2016
Posty: 170
Skąd: Dąbrowa G
Wysłany: 2017-02-25, 20:11   

Sam mam ochotę sprawdzić osobiście przepisu z tej strony.
Niby wszystko gra ale luzy zaworów lepiej sprawdzić. Poczekam jednak na wypowiedź fachowca, który na wyciąganiu, regulacji itp. silników w Applausie skrzywił kręgosłup ;-)
Ale się ucieszy widząc użytkownika Applausa :-)
 
 
 
pawka 

Samochód: było:skoda100, peugeot104 jest applause ''93
Wiek: 49
Dołączył: 25 Lut 2017
Posty: 86
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-26, 11:12   

Ale fajnie że masz takiego mechanika , we Wrocku ze świecą szukać chociarz mój robi wszystko na czuja jeśli chodzi o markę i daje rade :-D
_________________
Paweł
 
 
DETT 


Samochód: Daihatsu A101, Subaru BH9
Wiek: 32
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 88
Skąd: Miastko
Wysłany: 2017-02-26, 14:39   

Jak klekoczą na zimnym to wyreguluj. Robota prosta i przyjemna, a ten poradnik z Charade.pl jest bardzo dobry. To była druga naprawa jaką wykonałem przy swoim pierwszym Applausie, grubo ponad 10 lat temu. Miałem wtedy tylko nastawny klucz hydrauliczny i stare dłuto w roli śrubokręta płaskiego. Szczelinomierz pożyczałem ze szkolnych warsztatów. Cudowne wspomnienia, świat był wtedy taki prosty...

:mrgreen:
_________________
 
 
pawka 

Samochód: było:skoda100, peugeot104 jest applause ''93
Wiek: 49
Dołączył: 25 Lut 2017
Posty: 86
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-27, 17:55   

Chłopaki!Aleście zadali mi muchomora! Applausika kupiłem w 2008 i od początku tak się zachowywał. W mieście
(95% jazdy) jak daję mu w palnik pali ok.9 l ,a jak go szanuję to i do 7,6 l zejdzie
(wersja 105 KM). Nie wiem czy w takim razie go ruszać bo wiek już zacny i jeszcze się obrazi?
_________________
Paweł
 
 
Charadowicz

Samochód: G112
Dołączył: 14 Cze 2016
Posty: 170
Skąd: Dąbrowa G
Wysłany: 2017-02-28, 21:12   

Ryzyko chyba żadne. Ruszać, najlepiej z nową uszczelką pod pokrywę zaworów. Też czekam na ten ruch ( regulację zaworów w poczciwym aucie ) jednocześnie nie chcę wypuszczać niczym "pijanego w płot" ;-)
 
 
 
DETT 


Samochód: Daihatsu A101, Subaru BH9
Wiek: 32
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 88
Skąd: Miastko
Wysłany: 2017-03-02, 18:52   

No nie jest to jakaś makabryczna dolegliwość i od luzu raczej się popychacze i główki zaworów nie wyklepią. W Subaru za to tak właśnie jest, że luzu nie wolno ignorować.
Obecnie mam w Applausie silnik 1,3, który klekocze straszliwie, ale jeździ dobrze. Nie zajmuje się nim celowo, bo jak padnie to będę miał wreszcie motywację żeby wyremontować 1600, które kurzy się w kącie garażu chyba drugi rok. :-P

Także spoko, to nie wyrok. Po prostu fajnie jest żyć bez tego zalatującego dieslem klekotania. ;-) Zwłaszcza że to relatywnie prosta robota, a uszczelka pod kapę to wydatek rzędu 30-40 zł chyba?
_________________
 
 
pawka 

Samochód: było:skoda100, peugeot104 jest applause ''93
Wiek: 49
Dołączył: 25 Lut 2017
Posty: 86
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-03-02, 19:11   

No i dobra! Będziem regulować! A przy okazji pytanie : dawno nie zapiszczały mi kółka przy gwałtownym starcie na 1 biegu , wyje jak automat i po chwili startuje , w normalnej jeżdzie start tak jak trzeba -przy pełnej mocy jęczy -sprzęgło się kończy czy jest jakaś regulacja linki ?
_________________
Paweł
 
 
DETT 


Samochód: Daihatsu A101, Subaru BH9
Wiek: 32
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 88
Skąd: Miastko
Wysłany: 2017-03-03, 21:24   

Regulacja jest. Tam gdzie linka sprzęgła jest zaczepiona na tą wajchę na skrzyni jest taka jebitna plastikowa nakrętka. Nie do przeoczenia.

A czy po takiej próbie ostrego startu nie czuć kapustą w kabinie?
_________________
 
 
pawka 

Samochód: było:skoda100, peugeot104 jest applause ''93
Wiek: 49
Dołączył: 25 Lut 2017
Posty: 86
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-03-04, 12:14   

Trochę czuć. Najpierw myślałem , że to moje skarpety, potem syna , a póżniej skojarzyłem fakt. :-) :-) Dziwne to trochę bo tylko przy pełnym przeciążeniu . Sprzęgło bierze w czasie normalnej jazdy w połowie czyli tak jak powinno ale ewidentnie coś się dzieje. I dlatego zastanawiam się czy poczekać , czy podregulować bo od miesięcy problem się nie pogłębia. :?:
_________________
Paweł
 
 
DETT 


Samochód: Daihatsu A101, Subaru BH9
Wiek: 32
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 88
Skąd: Miastko
Wysłany: 2017-03-05, 16:52   

Zalatuje słabnącym dociskiem.
Najprostszy test: Jedziesz w trasę, najlepiej znaleźć długi podjazd pod górkę, prędkość ok. 80 kmh na najwyższym biegu. Obroty powinny być na poziomie ok. 2000 rpm. I w czasie podjazdu pod górkę gaz w podłogę. Jak obroty zaczną raptownie rosnąć a prędkość nie to kończy się docisk sprzęgła. A w efekcie powoduje to ślizganie i palenie się okładzin na tarczy.
_________________
 
 
Charadowicz

Samochód: G112
Dołączył: 14 Cze 2016
Posty: 170
Skąd: Dąbrowa G
Wysłany: 2017-03-05, 21:39   

Byle nie za często takie testy, szkoda silnika, panewek. Używane (niekoniecznie czasem sprawne ) silniki 1,6 trzymają wciąż wysoką cenę :-P
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9