Forum Daihatsu Strona Główna Forum Daihatsu
Forum poświęcone tematyce aut japońskiej marki Daihatsu.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Silnik EJ
Autor Wiadomość
decadent 

Samochód: Daihatsu Move II, Megane III, Mazda 323
Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2016
Posty: 10
Skąd: Kielce
Wysłany: 2016-10-24, 07:19   

Mnie cały czas nurtuje dlaczego samochodem mojej żony - daihatsu move z silnikiem ej-ve
(2003 r.) - ciężko się rusza, tzn. trudno ruszyć płynnie, bez mocnych wibracji. Pytałem kolegę Joki - mówi, że ten typ tak ma, co jest charakterystyczne dla 3-cylindrówek. Podobno część winy w zawieszeniu silnika. Najbardziej zdumiewające jest dla mnie, że dopóki silnik się nie nagrzeje, wystarczy lekko dodać gazu przed puszczeniem sprzęgła, żeby ruszyć w miarę bez drgania budy, jednak gdy silnik jest rozgrzany, to trzeba przygazować do 2500 obr., a w końcowym momencie szybciej puścić sprzęgło. Jazda na półsprzęgle powoduje, że silnik chce wyskoczyć. Dodam, że sprzęgło ma jakieś 5 tys. przebiegu i poduszki silnika są nowe (z agmaru). Ciekaw jestem jak jest u Was.
 
 
soiret 
MADE IN JAPAN


Samochód: Terios J102 ,Cuore L251
Wiek: 49
Dołączył: 30 Wrz 2015
Posty: 570
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2016-10-25, 15:32   

decadent napisał/a:
Mnie cały czas nurtuje dlaczego samochodem mojej żony - daihatsu move z silnikiem ej-ve
(2003 r.) - ciężko się rusza, tzn. trudno ruszyć płynnie, bez mocnych wibracji. Pytałem kolegę Joki - mówi, że ten typ tak ma, co jest charakterystyczne dla 3-cylindrówek. Podobno część winy w zawieszeniu silnika. Najbardziej zdumiewające jest dla mnie, że dopóki silnik się nie nagrzeje, wystarczy lekko dodać gazu przed puszczeniem sprzęgła, żeby ruszyć w miarę bez drgania budy, jednak gdy silnik jest rozgrzany, to trzeba przygazować do 2500 obr., a w końcowym momencie szybciej puścić sprzęgło. Jazda na półsprzęgle powoduje, że silnik chce wyskoczyć. Dodam, że sprzęgło ma jakieś 5 tys. przebiegu i poduszki silnika są nowe (z agmaru). Ciekaw jestem jak jest u Was.


Te objawy nie są raczej prawidłowe .Nie wiem czy przypadkiem nie pospieszyłeś się i wymieniłeś zbędnie to sprzęgło i poduszki .Ja przyczyny bym szukał w innym punkcie auta.A czy przypadkiem nie było jeżdżone z minimalnym bakiem paliwa lub nie zabrakło ,go kiedyś?Oczywiście to nie diagnoza ,która musi być faktem a rozważania o przyczynie tego stanu.
Ja przyjrzałbym się wtryskiwaczom .Czy ,któryś nie jest walnięty zamiana miejscami ich mogłaby coś powiedzieć ,ale to zabawa w warsztacie ,albo garażu.
 
 
Joki 
Administrator


Samochód: Trevis L651, Sirion M3, Opel Speedster
Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 1063
Skąd: Białystok
Wysłany: 2016-10-25, 20:49   

Można gdybać a nic nie wywnioskujemy bez porównania z innym egzemplarzem. 5 lat temu sam miałem takie spostrzeżenia po zakupie Siriona M1 1.0 a okazało się, że jest wszystko w porządku. Nawet jak się okazało niemal identyczne pytanie zadałem wtedy na Autokąciku o czym później zapomniałem.
;)
_________________
Sebastian
http://logado.pl
 
 
decadent 

Samochód: Daihatsu Move II, Megane III, Mazda 323
Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2016
Posty: 10
Skąd: Kielce
Wysłany: 2016-10-26, 10:06   

Dzięki za zainteresowanie...
Na szczęście nie ja wymieniałem sprzęgło, tylko Niemka w Bawarii. Przy kupowaniu auta wynegocjowałem spora obniżkę, m. in. na wymianę sprzęgła (sprzedawca zgodził się ze mną, że trzeba je wymienić). Po zakupie przejrzałem kwity i znalazłem niemiecki rachunek z wymiany kompletu sprzęgła (wsadzili sachs). Mechanik potwierdził, że sprzęgło jest ok. W związku z tym odkryciem wymieniłem poduszki silnika.
Wydaje mi się, że rozróżniam wibracje od zawieszenia silnika, od tych właśnie dziwnych. W rzeczy samej 3 cylindrówka nie grzeszy kulturą pracy, ale jak auto jest rozgrzane to naprawdę rusza się jak po grudzie, jak gdyby auto jechało po trylince. Zastosuję się do Waszych rad i przyjrzę sie wtryskom (może jakis środek do benzyny wleje) oraz poszukam innego podobnego auta do porównania. Na razie nic nie zdziałam bo auto u blacharza - wiadomo progi i błotniki tylne do wymiany plus konserwacja...
 
 
soiret 
MADE IN JAPAN


Samochód: Terios J102 ,Cuore L251
Wiek: 49
Dołączył: 30 Wrz 2015
Posty: 570
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2016-10-26, 15:38   

decadent napisał/a:
Dzięki za zainteresowanie...
Na szczęście nie ja wymieniałem sprzęgło, tylko Niemka w Bawarii. Przy kupowaniu auta wynegocjowałem spora obniżkę, m. in. na wymianę sprzęgła (sprzedawca zgodził się ze mną, że trzeba je wymienić). Po zakupie przejrzałem kwity i znalazłem niemiecki rachunek z wymiany kompletu sprzęgła (wsadzili sachs). Mechanik potwierdził, że sprzęgło jest ok. W związku z tym odkryciem wymieniłem poduszki silnika.
Wydaje mi się, że rozróżniam wibracje od zawieszenia silnika, od tych właśnie dziwnych. W rzeczy samej 3 cylindrówka nie grzeszy kulturą pracy, ale jak auto jest rozgrzane to naprawdę rusza się jak po grudzie, jak gdyby auto jechało po trylince. Zastosuję się do Waszych rad i przyjrzę sie wtryskom (może jakis środek do benzyny wleje) oraz poszukam innego podobnego auta do porównania. Na razie nic nie zdziałam bo auto u blacharza - wiadomo progi i błotniki tylne do wymiany plus konserwacja...


Takich wynalazków jak wszelkie ulepszacze paliwa ,podnoszenie mocy itp. to mit nie daj się nabrać szkoda grosza na te bzdury i nie daj się nabrać .
 
 
decadent 

Samochód: Daihatsu Move II, Megane III, Mazda 323
Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2016
Posty: 10
Skąd: Kielce
Wysłany: 2016-10-26, 19:20   

Spokojnie, do silnika nic bym nie wlewal, natomiast do baku niektóre dodatki bywają sensowne, np. Stp. Do Mazdy zastosowałem kiedyś ceramizer, ale nie zauważyłem różnicy, choć być może to działa. Większość środków to oczywiście ściema.
 
 
katowice174 

Samochód: Daihatsu Sirion M1
Dołączył: 18 Mar 2016
Posty: 63
Skąd: katowice
Wysłany: 2016-11-05, 14:33   

Witam
Jestem posiadaczem siriona m1 z 2003r i chyba tym samym silnikiem, wiec moge cos dopowiedzieć mianowicie jeżeli chodzi o trzesienie budą auta to w moim sirionie jest to samo tyle że głownie jak jest mokro na dworze i na zimnym silniku przez około 1 minute póżniej objawy znikały i chodził jak nowy również zacząłem wtedy panikować pojechałem do mechanika i powiedział mi że to jest samochód 3 cylindrowy i te typy tak często mają to normalne, co ciekawe przy okazji wymieniłem 1 cewke bo było przebicie i od tamtej pory jeszcze mi sie nie zdażyło nawet podczas deszczu żeby trzepało budą wię sprawdz kolego czy masz cewki sprawne i te palce gumowe czy nie sa popekane bo u mnie własnie był pekniety w pół. Co do drugiego tematu dymienia to być może poprostu jest to para wodna, przy tej pogodzie teraz bardzo możliwe że zgromadziła ci sie gdzieś woda w wydechu i to normalne na początku podczas jazdy że bardzo może dymić ważne jaki to kolor dymu i zapach bo napisałeś bardzo ogólnikowo, mnie również dymił po zakupie niestety kupiłem samochód który prawie rok stał w garażu niepalony kupiłem go w zime i tez myslałem ze to moze jakas para wodna ale mnie akurat nie przestawał mocno dymić niestety w moim przypadku skonczyło sie na pierscieniach, uszczelniaczach zaworowych i szlifie głowicy :D za to teraz odpukać co roku jak wymieniam olej to nawet 1ml mi nie ubywa :) Pozdrawiam
 
 
decadent 

Samochód: Daihatsu Move II, Megane III, Mazda 323
Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2016
Posty: 10
Skąd: Kielce
Wysłany: 2016-11-08, 11:02   

Odnośnie wibracji (bo w moim przypadku to raczej wibracje, nie zaś trzęsienie budą): Problem w przeciwieństwie do tego siriona kolegi występuje przede wszystkim przy silniku rozgrzanym do temperatury roboczej. Na zimnym jest w miarę ok.
Czy ten Sirion ma identycznie zawieszony silnik ? Wydaje mi się, że jak z 2003 r. to może się trochę różnić... [edit: sprawdziłem na alledrogo i silnik siriona 2003 wyglada identycznie...]

Dodam, że wymieniłem świece na nowe - fajki przewodów są w stanie idealnym...
Nie wydaje mi się, żeby to w ogóle był problem cylindrowy, albo zasilania...
Niestety nie mam w pobliżu żadnego daihatsu, żeby sprawdzić :-(

Ps: obawiam się że to może być nierówna powierzchnia koła zamachowego.... tylko w takim razie podobne objawy w dwóch pojazdach to byłby jakiś niesamowity zbieg okoliczności
 
 
b78

Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 7
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-02-22, 19:33   

Witam, proszę o rade. Mam siriona z silnikiem EJ-DE, 115tys. km, 2000 rok. Parę razy zamigała mi kontrolka oleju, poziom poniżej dolnej kreski pojechałem na wymianę. Miałem zalać elfa 5W30 ale przy spuszczaniu stary olej był czarny i rzadki za radą Pana "zmieniacza" i niewiedząc co było lane wcześniej (samochód z Niemiec) kazałem zalać elfem 10w40. Zastanawiam się czy nie lepiej było zalać tym 5w30?
 
 
Joki 
Administrator


Samochód: Trevis L651, Sirion M3, Opel Speedster
Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 1063
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-02-22, 19:51   

Jeśli brał dużo oleju to można po to żeby nie wydawać krocie na dolewki. Wtedy to i tak silnik jest już zużyty.
Jeśli wziął od max. do min. od poprzedniej wymiany to nie tak wiele. Mniej niż pół litra. Zaczął bym od 5W40 pamiętając o co najmniej A3/B4. I unikając olejów w specyfikacji: "C".
_________________
Sebastian
http://logado.pl
 
 
b78

Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 7
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-02-22, 21:37   

Dzięki za szybką odpowiedź. To moja pierwsza wymiana, samochód mam od miesiąca, może trochę pochopnie zalałem tym 10w40. Może za jakiś czas zalać go tym 5w30, jakieś przeciwwskazania?
 
 
katowice174 

Samochód: Daihatsu Sirion M1
Dołączył: 18 Mar 2016
Posty: 63
Skąd: katowice
Wysłany: 2017-02-23, 21:01   olej

Co do oleju to bym sie nie bał tego 10w40 mysle ze jest to olej w miare uniwersalny dobry do wszystkich starszych silnikow, ani za gesty ani za rzadki :) jeżeli chodzi o mnie to ja juz całkowicie pojechałem po bandzie i zalałem swojego siriona olejem V1 racing 10w60 :D autko jezdzi juz na nim 2 lata i nie mam żadnych zastrzeżeń wbrew pozorom co wszyscy pisza o tych olejach... oczywiscie wlałem go na własna odpowiedzialnosć, co ciekawe faktycznie uciszyła się praca silnika i auto nie pobiera grama oleju od wymiany do wymiany... Pozdrawiam
 
 
Charadowicz

Samochód: G112
Dołączył: 14 Cze 2016
Posty: 169
Skąd: Dąbrowa G
Wysłany: 2017-02-23, 21:39   

Na tym 10w40 jeżdżę już ponad 3 lata ( półsyntetyk mobila ). Nie narzekam, wymieniam co 8 tyś. Oleju też nie bierze, poza lekkimi wyciekami ( wężyk - podstawa chłodząca pod filtr oleju np. )
 
 
 
b78

Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 7
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-02-23, 22:16   

Dzięki za zainteresowanie wątkiem. Co prawda autem dużo nie jeździłem przed wymianą, no i po też jeszcze nie ;) ale podobnie jak kolega #katowice174 odniosłem wrażenie jakby silnik ciszej pracuje. Ciekawe jak będzie ze spalaniem, co prawda nie wiem czym silnik był zalany do tej pory ale palił tyle co przysłowiowa kosiarka. Pozdrawiam
 
 
pawka 

Samochód: było:skoda100, peugeot104 jest applause ''93
Wiek: 49
Dołączył: 25 Lut 2017
Posty: 91
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-09-01, 08:17   Re: Silnik EJ

Joki- napisałeś ,że :,, Silnik EJ jest udaną i wyjątkowo bezawaryjną konstrukcją. Cechuje go całkiem niezła kultura pracy jak na jednostkę trzycylindrową. Lepsza niż w późniejszym KR-FE stosowanym w najnowszym Cuore, Sirionie M3, Yarisie i Aygo." Czy mógłbyś rozwinąć czemu lepszy niż KR-FE? A przy okazji : jak się sprawują silniki od starszych modeli L501 i L201 ? ( Rozglądam się za takim na auto na dojazdy do roboty.) Wyczytałem ,że wchodzi 2,6l oleju co przy pojemności 847 cm chyba bardziej się sprawdza niż u następców .
_________________
Paweł
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8